Temat: Chiny. Gospodarka

Dom - Ze swiata - Temat: Chiny. Gospodarka

10.07.2019-245 widoki -Ze swiata

Chiński minister handlu: wojna handlowa przyniesie katastrofę  Wraz z świata

  • "Szansa dla polskich przedsiębiorców". Premier o obietnicy szefa chińskiego rządu
  • Rozmowy USA-Chiny. Trump podał graniczną datę
  • Chińska gospodarka wyhamowała. Najgorsze dane od prawie 30 lat
  • Amerykanie nasyceni z wizyty w Pekinie. "Rozmowy przebiegają bardzo porządnie! "
  • Trump zyskuje ogromny argument w wojnie handlowej. Rekordowe dane

Chiński minister handlu Zhong Shan powiedział w niedzielę, iż jakakolwiek wojna handlowa przywiedzie katastrofę Chinom, Stanom Zjednoczonym i reszcie świata. Odniósł się w ten strategia do wprowadzonych przez AMERYCE ceł na stal i aluminium.

Szef resortu handlu, przemawiając na marginesie chińskiej dorocznej sesji parlamentu, powiedział, że "Chiny odrzucić dążą do wojny komercyjnej i nie będą do niej inicjować".

- Przy wojnie handlowej nie istnieje zwycięzców. To przyniesie katastrofę Chinom, Stanom Zjednoczonym i reszcie świata - ostrzegł Zhong Shan jednocześnie zapewniając, że Państwo Środka upora się z każdym wyzwaniem i zostanie zdecydowanie bronić swoich interesów.

Amerykańskie cła

Europejska odpowiedź na plany Trumpa. Ceny mogą wzrosnąć

Ustanowione w czwartek przez NA JUKATAN cła, które mają ogarnąć wszystkie kraje świata wraz z wyjątkiem Kanady i Meksyku, wynoszą 25 proc. w stal i 10 proc. na aluminium.

Wprowadzenie ceł rodzi obawy na temat eskalację napięć handlowych jak i również wybuch wojny celnej pośród USA an innymi krajami, które mogą w riposty dodatkowo opodatkować towary z USA. Amerykański prezydent Donald Trump otworzył jednak szansę wykluczenia z restrykcji krajów, które "traktują USA przy handlu uczciwie".

Wcześniej w czwartek szef chińskiego MSZ Wang Yi mówił na konferencji prasowej przy kuluarach sesji parlamentu przy Pekinie, że Chiny zastosują "usprawiedliwioną i konieczną odpowiedź", aby chronić swoje interesy, jeśli USA będą nadal zaostrzać politykę handlową.

Chiny będą próbowały mówić i apelować w kwestii taryf w ramach Ogólnoświatowej Organizacji Handlu (WTO), jednak jeśli Trump będzie się upierał przy restrykcjach, Pekin z pewnością stanowczo odpowiemy, na przykład taryfami w amerykańską soję, bawełnę, samoloty, ropę czy gaz ziemny - powiedział członek pekińskiego think tanku Centrum na rzecz Chin i Globalizacji He Weiwen.

Szef biura ds. środków ochrony gospodarki i dochodzeń z chińskiego ministerstwa handlu Wang Hejun ocenił w piątek, iż większość eksportowanej do USA stali i aluminium dzierży zastosowania cywilne, a rozstrzygnięcie Trumpa to przykład protekcjonizmu handlowego wprowadzanego pod przykrywką troski o bezpieczeństwo narodowe.

Uderzenie w chiński eksport

Chiny kontynentalne odpowiadają zbyt niecałe 3 proc. importowanej przez USA stali, jednak obserwatorzy spodziewają się, iż administracja Trumpa zastosuje przy najbliższych tygodniach kolejne sankcje, które uderzą w język mandaryński eksport.

Trump często zarzucał Chinom stosowanie nierzetelnych praktyk handlowych i ograniczanie dostępu do rynku amerykańskim firmom, co przyczyniło się do powiększenia deficytu AMERYCE w handlu z ChRL. Waszyngton prowadzi dochodzenie w sprawie domniemanej kradzieży własności intelektualnej amerykańskich przedsiębiorstw przez przedsiębiorstwa chińskie.

Związane z