Temat: Gospodarka wg PiS

Dom - Ze swiata - Temat: Gospodarka wg PiS

03.07.2019-403 widoki -Ze swiata

Budżet UE: Polska, Węgry jak i również Czechy mogą stracić miliardy euro  Ze świata

  • Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan w dodatkowe miliardy
  • Polska system gospodarczy pod lupą amerykańskiej filii. Jest decyzja
  • "Szansa dla polskich przedsiębiorców". Premier na temat obietnicy szefa chińskiego rządu
  • "Około 20 miliardów" na początek. Wicepremier: pieniądze są zabezpieczone
  • Miliardy na obietnice PiS-u jeszcze w tym roku kalendarzowego. Finansowanie "tajemnicą minister finansów"

Polska, Węgry i Czechy mogą stracić przy przyszłym budżecie Unii Europejskiej około 12 mld euro, które zostaną przekazane krajom wyrażającym gotowość do uroczystości w razie potrzeby uchodźców - pisze w niedzielę "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" (FAS).

Autor komentarza "Odmowa solidarności drogo kosztuje", Thomas Gutschker, powraca do debaty o migracji na zakończonym w piątek szczycie Unii Europejskiej oraz do listu przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska skierowanego przed szczytem do przywódców państw i rządów Wspólnoty.

Niemiecki dziennikarz zarzuca Tuskowi, że własnym listem, w którym nazwał system relokacji nieefektywnym jak i również dezintegrującym, a ponadto zakwestionował kompetencje UE do zadania problemu migracji, "dolał oliwy do płonącego ognia".

Imigranci dzielą Europę

Gutschker przyznaje, że unijna strategia migracyjna rzeczywiście "oddziela parę krajów ze Wschodu od czasu wszystkich innych z Północy, Południa i Zachodu".

Komentator nie zgadza się jednak z oceną, hdy system realokacji okazał się nieskuteczny: w ciągu 2 lat powiodło się przesiedlić z Grecji i Włoch do innych krajów 32 tys. migrantów uciekających przed efektami wojny domowej. "To znacznie mniej niż zaplanowane 100 tys., lecz 92 proc. tych, którzy spełniają wytyczne uczestnictwa w programie relokacji" - zaznacza autor.

Nie będzie masowych powrotów z emigracji. Eksperci: to bardzo niepokojący sygnał

Zdaniem komentatora bez naszej solidarności sytuacja w greckich i włoskich obozach uchodźczych byłaby "nie do opanowania". "Uczestniczyły w tym wszystkie kraje UE z wyjątkiem dwóch: Polski i Węgier" a mianowicie zaznacza Gutschker dodając, hdy program relokacji nie jest dobrowolny i opiera się w decyzji podjętej zdecydowaną większością krajów.

"FAS" wyraża wątpliwość, czy Tusk zetknął się z przebiegiem robót nad poszukiwanym od kolejny miesięcy rozwiązaniem problemu migracyjnego. "Jego uogólniające twierdzenia pozwalają w to wątpić" - dodaje komentator. Wyniki dyskusji, którą wywołał Tusk, będą "całkowicie odmienne od spodziewanych" - twierdzi Gutschker.

"Jasne opowiedzenie się (Tuska) po jednej stronie w ogóle nie pomogło odmawiającym solidarności - Kaczyńskiemu, Orbanowi i ostatnio Babiszowi w Pradze. Wręcz przeciwnie - doprowadziło w dodatku, że szefowie innych państw i rządów po Radzie Europejskiej opowiedzieli się bardziej zdecydowanie niż kiedykolwiek przedtem za podjęciem wyborów w sprawie reformy" polityki migracyjnej - czytamy w "FAS".

Nowa sytuacja na szczycie UE

Jak dowodzi Gutschker, w wyniku dyskusji na ostatnim szczycie UE, "powstała nowa sytuacja". "Niemal pies z kulawą nogą nie wierzy już przy to, że reforma systemu z Dublina może pozostać uchwalona głosami wszystkich krajów" - pisze komentator. Swoim zdaniem Tusk "zniweczył" operacje o jednomyślne rozwiązanie sprawie migracji. Większość krajów dąży teraz do zdecydowanego działania i to nie w bliżej nieokreślonym czasie, ale w czerwcu przyszłego roku. "Nikt nie zdoła katalogów zatrzymać, ponieważ traktaty dopuszczają w tej kwestii wybory większością głosów" - tłumaczy.

"Polska, Węgry i Republika Czeska nadal nie będą przyjmować migrantów. Pozostaną jednak musiały zapłacić właściwą cenę: około 12 mld euro, które w kolejnych unijnych ramach finansowych pozostaną przekazane nie im, lecz krajom, które w razie konieczności przyjmą uchodźców" - pisze na zakończenie Gutschker przy "FAS", niedzielnym wydaniu "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Związane z