Budowa South Stream ruszy w grudniu. Gazowy cios dla Ukrainy

Dom - Wiadomosci gospodarcze - Budowa South Stream ruszy w grudniu. Gazowy cios dla Ukrainy

03.07.2019-62 widoki -Wiadomosci gospodarcze

Budowa South Stream ruszy po grudniu. Gazowy cios gwoli Ukrainy  Informacje

Budowa gazociągu South Stream, którym gaz z Rosji i Azji Środkowej ma być tłoczony do Europy z ominięciem Ukrainy, rozpocznie się 7 grudnia - ogłosił we wtorek prezes rosyjskiego koncernu Gazprom Aleksiej Miller.

Magistrala ma prowadzić wraz z rejonu Anapy w Rosji po dnie Morza Czarnego - w tym przez wyłączną strefę ekonomiczną Turcji - do okolic Warny w Bułgarii, a w następnej kolejności przez Serbię, Węgry jak i również Słowenię do Tarvisio dzięki północy Włoch.

Sofia za South Streamem, ale podpisu jeszcze odrzucić złoży

Miller przekazał, hdy decyzja inwestycyjna o budowie morskiego odcinka South Stream zostanie podjętą w środę.

Natomiast na czwartek przewidziano podjęcie decyzji inwestycyjnej dotyczącej ułożenia lądowego odcinka rury na terytorium Bułgarii.

We wtorek Gazprom i słoweński Plinovodi podjęły decyzję inwestycyjną obejmującą lądowy odcinek gazociągu w obrębie Słowenii. Wcześniej rosyjski monopolista zawarł podobne dokumenty urzędowe inwestycyjne ze swoimi partnerami w Serbii i na Węgrzech.

Zawody wyścigowe gazociągów w Bułgarii

Początkowo South Stream w Bułgarii miał się dzielić dzięki dwa gazociągi. Drugi posiadał prowadzić na południe Włoch przez Grecję. Projekt zakładał też, że pierwszy poprzez Serbię i Węgry pozostanie doprowadzony również do Austrii. Wszelako w zeszłym tygodniu Gazprom poinformował o rezygnacji z tych planów.

Południowy Potok

Moc przesyłowa South Stream ma wynieść 63 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Magistrala będzie się składać z czterech nitek o przepustowości po piętnasty, 75 mld metrów kubicznych. Jej morski odcinek stanie się miał 900 km. 1 nitkę Gazprom zamierza aktywować w 2015 roku, a pełną moc South Stream miałby osiągnąć w 2018 roku.

Według najświeższych szacunków budowa magistrali stanie się kosztować co najmniej szesnascie mld euro. Dodatkowo wymagane będzie ułożenie 2300 kilometrów rur i zbudowanie dziesięć tłoczni w Federacji Rosyjskiej. Gazprom nie podaje, jak dużo to będzie kosztować.

Kolejni chętni do odwiedzenia projektu Gazpromu

Poza Gazpromem (50 proc. udziałów) inwestorami South Stream są trzy zachodnioeuropejskie koncerny energetyczne: włoski Eni (20 proc. ), niemiecki Wintershall (15 proc. ) i francuski EdF (15 proc. ).

Ukraina wielokrotnie apelowała do odwiedzenia Rosji o odstąpienie od czasu budowy South Stream. Rosja niezmiennie twierdziła, że odrzucić zrezygnuje z tego planu.

South Stream jest także konkurencją dla wspieranego przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone gazociągu Nabucco (tą magistralą do Europy ma być tłoczony surowiec z regionu Morza Kaspijskiego i Azji Środkowej, w projekcie uczestniczą Austria, Węgry, Bułgaria, Rumunia i Turcja).

We wrześniu 2011 roku komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger określił South Stream jako przedsięwzięcie sprzeczne z interesami Starego kontynentu Europejskiej i ostrzegł, że rosyjski monopolista może napotkać problemy z kontraktami, o ile magistrala przeszkodzi projektowanemu poprzez stronę unijną gazociągowi Nabucco.

Oettinger ocenił, że South Stream jest wraz z strony Moskwy próbą niedopuszczenia do powstania projektu Korytarza Południowego, czyli dostaw gazu do Europy z ominięciem Rosji - z Turkmenistanu po dnie Morza Kaspijskiego do Azerbejdżanu i dalej do Turcji.

Źródło: south-stream. info Rozmaite warianty budowy gazociągu

Związane z