Google tworzy własnego konia trojańskiego. Chce mieć dostęp do każdego aspektu naszego własnego życia

Dom - Technologie - Google tworzy własnego konia trojańskiego. Chce mieć dostęp do każdego aspektu naszego własnego życia

03.08.2019-113 widoki -Technologie

Google buduje sztuczną inteligencję, jaka zmieni nasze życie

Zbliża się okres kupowania prezentów na Święta, wśród których zawsze znane są technologiczne gadżety. Na tym rynku liczy się już nie tylko Samsung czy Apple. Coraz mocniej rozpycha się też Google. Jednak ma on nieco inny cel niż konkurencja.

Zaczęło się w zeszłym tygodniu wraz z wprowadzeniem do sprzedaży świeżych telefonów Google’a, czyli Pixel 2. Pomimo ich nie najładniejszego wyglądu, urządzenia te zebrały pozytywne recenzje. Następnie pojawił się zestaw nowych gadżetów – bezprzewodowe słuchawki douszne, gogle Daydream View, nowy Chromebook, wersja mini pojętnego głośnika Google Home czy kamera w stylu GoPro.

W przeszłości Google oferował sprzęt bez dużego sukcesu, ale zdaje się, hdy teraz firma chce zrobić z tego dobry biznes. W zeszłym roku na czele działu sprzętowego gigant z Mountain View postawił Ricka Osterloha, byłego prezesa produkującej telefony komórkowe Motoroli. Niedawno firma wydała więcej niż 1, 1 mld dolarów, aby zakupić pracowników działu telefonów firmy HTC.

Google podchodzi poważniej do odwiedzenia produkcji sprzętu, chociaż przedtem nie było jasne czemu. Prawie wszystkie przychody firmy wciąż pochodzą z reklamy. Rynek telefonów z wyższej półki, w którym rywalizują nowe smartfony Pixel, jest zdominowany przez innych dużych graczy.

Google prędzej nie podbije rynku smartfonów

Nawet jeśli jest potencjalnie spore zainteresowanie konsumentów produktami Google’a, to firma nie może liczyć na rekordy handlu. Według niektórych szacunków, gigant z Mountain View zbył niewiele ponad 1 milion telefonów Pixel w ciągu roku. Apple też oferuje milion iPhone’ów. Ale jakie możliwości kilka dni. Przychody wraz ze sprzedaży sprzętu są dzięki razie ułamkiem wpływów kalifornijskiej korporacji. Biznes ten wydaje się być jednak istotny pod odmiennym względem.

O naszym, dlaczego Google tak silnie angażuje się w rozwijanie sprzętu, mogliśmy domyślić się dzięki ostatniej konferencji, wówczas gdy prezentowano nowe gadżety technologiczne. Podstawowym tematem tego wydarzenia był Asystent Google’a, który konkuruje z Alexą jak i również Siri, stworzoną przez Apple. Google wyraźnie postrzega Asystenta, a szerzej sztuczną inteligencję, jako swoją kolejną, flagową technologię, obok unikalnej technik wyszukiwania i systemu mobilnego Android.

Można powiedzieć, że według Google’a sprzęt jest rodzajem konia trojańskiego, w którym chce ukryć technologię sztucznej inteligencji.

W branżowych rozmowach o nowych urządzeniach, które mogłyby zastąpić smartfon, jak np. okulary czy inteligentne zegarki, oprogramowanie odpowiadające za katalogów działanie, uznaje się zbytnio ważniejsze niż same gadżety. A wśród głównych internautów technologicznych Google ma najkorzystniejszą pozycję, aby zapewnić naszym urządzeniom oprogramowanie nowej generacji, ponieważ rozwijana przez firmę inżynieria AI wydaje się najlepsza na świecie.

Asystent Google’an istnieje tylko rok kalendarzowy, czyli krócej od Siri, Alexy czy Cortany, jednak okazuje się być bardziej zdolnym od momentu konkurentów. Przewaga Google’an opiera się za zakupach grupowych, że jego Asystent głosowy może korzystać z bogactwa informacji pochodzących spośród historii wyszukiwania, konta Gmail, an oprogramowanie pozwala wyśmienicie łączyć te wszystkie wiadomości.

Kluczowym wyzwaniem na rzecz Google’a jest zaimplementowanie asystenta i związanej z nim technologii AI w większej liczbie urządzeń, dostępnej do odwiedzenia szerszej rzeszy konsumentów. Oryginalne sprzęty pokazują, jak zamierza tego dokonać.

Sztuczna rozum we wszystkich sprzętach Google’a

Wszystkie nowe produkty Google’a wykorzystują technologię AI (ang. Artificial Intelligence, sztuczna inteligencja) przy taki czy inny sposób. Np. kamera Google Clips używa AI do monitorowania tego, co się dookoła niej dzieje, aby określić najlepszy moment do wszczęcia kręcenia klipu wideo bądź zrobienia zdjęcia. Następnie przenosi je do serwisu Fotografie Google, który oferuje rozpoznawanie obrazów.

Gigant wraz z Mountain View wprowadził również AI do nowych Pixel Buds, bezprzewodowych słuchawek, które tłumaczą języki w okresie rzeczywistym. Asystent wbudowany pozostał też w wiele oryginalnych produktów, w niniejszym telefony Pixel 2, nowe głośniki domowe i laptopa Pixelbook.

To jednak za mało. Wyzwaniem jest przekonanie sprzętowych partnerów do zastosowania inżynierii AI, w podobny sposób w poprzedniej dekadzie miało to miejsce z Androidem. Urządzenia Google’a służą jako wzorce gwoli producentów, którzy budują ekwipunek, działający w oparciu o ten mobilny system sprawny.

AI od Google’a w produktach konkurentów

Prawdopodobnie wkrótce będzie wiele innych wyrobów, które zawierać będą mechanikę AI od Google’a. To już się powoli chce. Niezależnie od producenta, wszystkie nowe telefony z Androidem mają już Asystenta Google’a. Sony, Panasonic i wkrótce Sonos wbudują asystenta też do swoich inteligentnych megafonów.

AI od Google’a pojawia się nawet w mniej oczywistych urządzeniach. LG ogłosiło, że niedługo stanie się można kontrolować swoje pralki i odkurzacze z wykorzystaniem Asystenta. Implementacja AI właśnie w takich produktach jest największą szansą dla tej technologii.

Używając swojego ekwipunku do popularyzacji sztucznej bystrości, Google zaczyna prawdziwą rewoltę.

Związane z