UE przyjęła niekorzystną dla Polski dyrektywę o pracownikach delegowanych

Dom - Firmy - UE przyjęła niekorzystną dla Polski dyrektywę o pracownikach delegowanych

21.07.2019-43 widoki -Firmy

Dyrektywa o pracownikach delegowanych nadana przez ministrów UE

Ministrowie państw UE odpowiedzialni za sprawy społeczne ostatecznie zatwierdzili w Luksemburgu dyrektywę na temat pracownikach delegowanych. Polska, która konsekwentnie sprzeciwiała się naszym regulacjom, przestrzegała przed protekcjonizmem.

Przeciwko ostatecznemu przyjęciu dyrektywy poza Polską zagłosowały jeszcze Węgry. Od głosu wstrzymały się Łotwa, Litwa, Chorwacja i Wielka Brytania. Wcześniej, pod koniec czerwca, za zatwierdzeniem tych regulacji opowiedział się Parlament Europejski.

Dyrektywa niekorzystna dla polskich firm

Nowa dyrektywa wydaje się niekorzystna z punktu widzenia interesów polskich firm. Ogranicza ona okres delegowania zatrudnionych do 12 miesięcy wraz z możliwością przedłużenia o sześć miesięcy na podstawie "uzasadnionej notyfikacji" przedstawionej przez przedsiębiorcę władzom państwa przyjmującego.

Polska i Węgry podkreśliły we wspólnym oświadczeniu według przyjęciu przepisów, że zmiana dyrektywy w nieuzasadniony jak i również nieproporcjonalny sposób ograniczy swobodę świadczenia usług.

Wiceminister pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed i węgierska sekretarz stanu ds. zatrudnienia Katalin Novak uważają, hdy dyrektywa zamiast być instrumentem ochrony pracowników, stanie się narzędziem dla działań protekcjonistycznych. "Z całym prawdopodobieństwem doprowadzi ona do utraty znaczenia instytucji delegowania pracowników jak i również będzie wysoce szkodliwa gwoli konkurencyjności Unii jako całości" - przestrzegli we wspólnej deklaracji.

Warszawę i Budapeszt niepokoi też wątpliwość prawna niektórych przepisów. Obie stolice wskazały, że dyrektywa dotknie szczególnie małe jak i również średnie przedsiębiorstwa. Oba państwa są zdania, że dwuletni okres przejściowy to zbyt mało czasu na przystosowanie się do nowych praw, szczególnie dla małych i średnich firm.

Polska, Węgry, ale także odmienne kraje, nawet te, które głosowały za przyjęciem regulacji, jak np. Czechy, wskazywały w czwartek, że ordynans o pracownikach delegowanych musi być traktowana jako plik z przepisami dotyczącymi kierujących w transporcie międzynarodowym. Pertraktacje w sprawie tej pozostałej propozycji ciągle jednak trwają.

Nowe zasady wówczas wyższe koszty dla firm

Uchwalone przepisy przewidują, że po okresie delegowania pracownik będzie objęty prawem kraju przyjmującego. Dla polskich przedsiębiorców wysyłających pracowników do krajów zachodnich będzie to oznaczało wyższe koszty. Obecne przepisy domagają się bowiem, by pracownik delegowany otrzymywał przynajmniej pensję minimalną kraju przyjmującego, ale wszelkie składki socjalne odprowadzał w państwie, które go przesyła. Zmiany przepisów w tej sprawie przewidują wypłatę zarobku na takich samych zasadach jak w przypadku zatrudnionego lokalnego. Regulacje mają wejść w życie w połowie 2020 roku.

Związane z