"Banki zrobiły się zbyt chciwe. Słabe jednostki muszą upaść"

Dom - Finanse - "Banki zrobiły się zbyt chciwe. Słabe jednostki muszą upaść"

24.06.2019-355 widoki -Finanse

«Banki muszą upaść», czyli jedyny sposób na ratowanie chorego sektora

- Banki zrobiły się zbyt chciwe, dbają tylko o akcjonariuszy. Chore jednostki muszą albo upaść, albo zostać przejęte przez silniejsze banki - mówi Business Insider Polska prof. Aneta Hryckiewicz-Gontarczyk, specjalistka ds. bankowości i wykładowczyni Akademii Leona Koźmińskiego na warszawskim rynku.

Problemy sektora bankowego w Europie są faktem. Testy, jakim zostały poddane banki w ostatnim czasie wskazują, że do odwiedzenia niedawna najwięksi gracze na rynku - brytyjski Barclays, niemiecki Deutsche Bank czy najstarszy bank na świecie, włoski Monte dei Paschi di Siena muszą zagryźć wargi i na potęgę szukać oszczędności. W przeciwnym razie zupełnie stracą zaufanie klientów i staną się niewypłacalne.

Czy jesteśmy na krawędzi zapaści w Europie? Dlaczego europejskie instytucje, które miały trzymać sektor w ryzach, zupełnie nie zdają egzaminu? I czy ktokolwiek zna replika na pytanie: jak wspomóc chorej Europie? Riposty są trudne, a zadania ciężkie do przyjęcia, lecz bez nich sytuacja być może się jeszcze pogorszyć. a mianowicie To ostatni dzwonek a mianowicie mówi prof. Hryckiewicz-Gontarczyk.

Damian Szymański, Business Insider Polska: Pani profesor, najstarszy bank na świecie a mianowicie włoski Monte dei Paschi di Siena - jest na krawędzi upadku. Niemiecki Deutsche Bank wypadł oczywiście z prestiżowego indeksu Stoxx Europe 50, bo skurczył się do historycznie niskich rządów. Od 1 do dziesięciu na skali zapaści sektora bankowego w Europie, dokąd się teraz znajdujemy?

Prof. Aneta Hryckiewicz-Gontarczyk: Moim według, gdzieś między 6 zaś 7. Wspomniał pan na temat Deutsche Banku, ale nie zapominajmy, że niemieckie banki będą w lepszej kondycji finansowej niż te, które mieszczą się na południu Świata. Zresztą to, że słyszeliśmy ostatnio o problemach instytucji bankowych włoskich, nie jest również niczym nowym. W tej chwili w 2014 r. Europejski Bank Centralny (EBC – przyp. red. ) ogłosił wyniki stress testów, które pokazały, że tamtejszy rynek ma problemy. Po Brexicie się to tylko nasiliło. Możemy za to oskarżać jedynie EBC, że do odwiedzenia tej pory nie reagował na te doniesienia.

Co tak właściwie dolega europejskim bankom?

Te kłopoty są obecnie inne niźli w czasie kryzysu spośród 2008 r. Wtedy rynek przechodził poważne turbulencje spośród kapitałem, czyli innymi słowy, banki nie miały gotówki na pokrycie strat w związku ze spadkiem wartości aktywów. Natomiast obecnie specjalizacja finansowa boryka się z małą rentownością, czyli nie wypracowuje odpowiednich zysków. Wówczas wynika z tego, hdy Europa nie ma modelu w firmie dla banków.

Modelu biznesowego?

Po kryzysie finansowym banki nie znalazły swego miejsca w branży, nie mogą mieć strategii, dzięki której mogłyby wyrabiać odpowiednie marże. Bądź raczej marże, których oczekiwaliby akcjonariusze. Skoro nie zaakceptować da się już osiągać na zwykłych kredytach hipotecznych, bank musi znaleźć różne sektory, gdzie osiągnie profit, wyspecjalizować się w działaniem, wychodzić do klienta wraz z nową ofertą.

Banki się rozleniwiły? To pragnie pani powiedzieć?

Nie wyłącznie się rozleniwiły. Zrobiły się zbyt chciwe. Czasy prosperity, kiedy zarabiało się na prostych instrumentach już minęły. Ale akcjonariusze nie zaakceptować chcą tego przyjąć do odwiedzenia wiadomości. Kilkunastoprocentowe zwroty w sektorze bankowym to stare lata. Część winy można bez wątpienia przerzucić na politykę monetarną i ujemne stopy oprocentowania, ale to nie jest jedyna przyczyna. Drugą jest brak reform, brak reorganizacji, co prowadzi do owego, że bardzo dużo złych aktywów tzw. złych kredytów mieszkaniowych jest wciąż w bilansach banków. Ja widzę przy tej sytuacji tylko 1 rozwiązaniete bazy muszą upaść.

Ale przecież doskonale pani zdaje sobie sprawę, że nikt się na tek krok nie zgodzi.

Wiem na temat, tylko proszę pamiętać, iż ideą Unii Europejskiej jest niepozwolenie rządom na ratowanie banków za pieniądze podatników. I co się dzieje? Przychodzi pierwszy duży problem i różne państwa nagle mówią: „Ale przecież nasze banki są gwoli nas bardzo ważne. Wówczas są nasze symbole. Nie możemy im pozwolić zbankrutować. ” I to dotyczy zarówno francuskiego Societe Generale, jak i wspomnianego niemieckiego Deutsche Banku. A rządy usiłują beztrosko zasypać je pieniędzmi z budżetu.

Wie pani, że konsekwencje takowego bankructwa są ciężkie do przewidzenia.

Dlatego jest także druga możliwość. Póki jeszcze sektor bankowy nie wydaje się być w aż tak złej kondycji, pomóżmy, z niewielką poradą organów państwowych, im się zrestrukturyzować. Doprowadźmy do konsolidacji sektora, czyli pozwólmy bankom o lepszej kondycji finansowej przejąć słabsze jednostki. W przeciwnym razie, kiedy sytuacja się pogorszy, nie zaakceptować będzie miał już kto ich przejmować. I wówczas się zrobi kłopot.

Jednak czy takie rozwiązanie nie doprowadziłoby do wciąż większej paniki na sektorze i masowego wycofywania za pośrednictwem ludzi depozytów?

Mamy wszak coś takiego jak środki pieniężne gwarancyjne, które zabezpieczają depozyty. Zresztą tutaj trzeba pracować szybko. To jest faktycznie ostatni dzwonek do reform, bo później będzie obecnie najzwyczajniej w świecie za późno. Upadek kontrolowany może przyoszczędzić nam wszystkim choroby, która może się rozlać dzięki całą Europę.

A Europejski Bank Centralny? Przecież posiada instrumenty, które mają możliwość ulżyć zainfekowanym pacjentom.

Niestety, obecnie na naszym kontynencie panuje impas i szczerze mówiąc, nikt nie ma zielonego pojęcia, jak wraz z niego wyjść. Proszę spojrzeć: Europejski Bank Kierowniczy ściął stopy procentowe do odwiedzenia ujemnych poziomów, niektóre kraje już wprowadziły nawet ujemne stopy, do tego EBC bardzo poluzował politykę monetarną, czyli pozwolił na reprint pieniądza. Takie ruchy będą dobre zaraz po wybuchu kryzysu, żeby, mówiąc żargonem maklerskim, nie polała się większa krew. Jednak wszak od kryzysu finansowego upłynęło już blisko 10 lat, a ta polityka ciągle święci u nas triumfy. Nikt tylko nie chce zauważyć, że ona według prostu nie działa.

Lek może nie wydaje się na tę chorobę, co potrzeba?

Lek był porządny przez kilka chwil, ale nie przez kilka latek. Czy w Europie posiadamy teraz wyraźne odbicie gospodarcze? Nie. Czy sektor bankowy cieszy zarówno klientów, jak i akcjonariuszy wysokimi zyskami? Nie. W zamian mamy zwyczaj wyczekiwania i słynne „poczekamy, zobaczymy”. A EBC nie może sobie teraz pozwolić na powrót do normalności i nagle podwyższyć stóp procentowych, bo to dopiero pokopałoby leżącego.

Jak wówczas?

Skoro banki rozdawały opony na niskich stopach jak i również nagle te stopy by gwałtownie wzrosły, musiałyby opłacać więcej swoim klientom np. za lokaty. Z czego wypracowałyby zysk, skoro na hipotece albo zarabiają najmniejsze kwoty, albo nie zaakceptować zarabiają nic, jak np. we Włoszech, gdzie jak piąty Włoch nie spłaca swojego kredytu? To rozbiłoby ich bilanse.

Co w takim razie sprawić?

Nikt teraz w Unii nie zna odpowiedzi dzięki to pytanie, a jeżeli zna, to się odrzucić ujawnił. Ja też odrzucić wiem. Jedno wydaje się być pewne - złe aktywa trzeba wyplenić, a sektor musi w końcu pozostawać zrestrukturyzowany. Pytanie, czy znajdzie się taka osoba w Europie, która w końcu powie to głośno? Liczę na to.

***Prof. Aneta Hryckiewicz-Gontarczyk doświadczenie zawodowe zdobywała przy finansach przedsiębiorstwa, pracując tuż przy fuzjach i przejęciach dużych firm w jednym z największych banków inwestycyjnych. Doradzała również w wielu rodzimych przedsiębiorstwach w zdobyciu środków oraz restrukturyzacji. Jest członkinią rady nadzorczej jednego z dużych banków. Pracuje po Katedrze Rachunkowości w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Tagi: banki EBC Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zameldować naruszenie – kliknij po link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod linkiem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem zagniewany. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli jakiś człowiek spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

AUTOPROMOCJI Koniec budynku wielorodzinnym reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI przerabia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje zwiać spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku jak i również kilkunastu pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie

Związane z