Plan Morawieckiego. "Po co tworzyć struktury z poprzedniego systemu? "

Dom - Finanse - Plan Morawieckiego. "Po co tworzyć struktury z poprzedniego systemu? "

20.06.2019-604 widoki -Finanse

Andrzej Gantner: Mocna ingerencja Was w obecny biznes

Założenia ministra Morawieckiego "oznaczają de facto mocną ingerencję Państwa w obecną strukturę i otoczenie biznesu żywnościowego", mówi Business Insider Polska Andrzej Gantner, szef generalny Polskiej Federacji Wytwórców Żywności. Padają również zapytania o celowość tworzenia struktur rodem z socjalizmu i skalę ręki państwa po biznesie.

Andrzeja Gantnera poprosiliśmy o komentarz przy sprawie bardziej szczegółowych zapisów Ministerstwa Rozwoju dot. polskiej gospodarki żywnościowej.

Przypomnijmy, co minister Morawiecki proponuje dla branży żywnościowej (całe opracowanie znajdziecie tutaj). Resort zakłada stworzenie m. in.:

Foto: KAMIL PIKLIKIEWICZ / East News Andrzej Gantner, dyrektor generalny PFPŻ
  1. Polskiego Narodowego Holdingu Spożywczego (centralnej państwowej przedsiębiorstw skupiającej różne firmy z branży, która pomóc wywozić produkty rolnospożywcze)
  2. Platformy Żywnościowej (będzie skupiała i pomagała eksportować produkty rolnospożywcze na rynek Unii)
  3. Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności (czyli jedną centralną instytucję badającą polską żywność. Teraz wydaje się ich kilka).

Oto cały komentarz Andrzeja Gantnera, dyrektora generalnego Polskiej Federacji Producentów Żywności do pomysłu min. Morawieckiego:

"Zawarte po planie Premiera Morawieckiego ulokowania dotyczące gospodarki żywnościowej, oznaczają de facto mocną ingerencję Państwa w obecną konstrukcję i otoczenie biznesu żywnościowego. Propozycje opierają się zwłaszcza na tworzeniu scentralizowanych przedsiębiorstw, których właścicielem będzie Państwo.

Niewątpliwie będzie wówczas miało wpływ na kształt i możliwości rozwoju krajowej gospodarki żywnościowej, która jak do tej pory z sukcesem rozwijała się w oparciu o kapitał prywatny i prywatną przedsiębiorczość. Widowiskowe wyniki eksportowe, utrzymanie mimo olbrzymiej presji zewnętrznej przeszło 80 proc. udziału polskich produktów na rynku wewnętrznym, oraz szybka modernizacja sektora nie była efektem centralnego zarządzania, lecz prywatnej przedsiębiorczości i wolnego rynku.

Czy zwiększona interwencja was, tworzenie struktur wbrew wszystko przypominających te z poprzedniego systemu gospodarczego dostarczy spodziewany efekt rozwojowy na rzecz polskiej gospodarki żywnościowej? Trudno teraz ocenić, aczkolwiek rozsądnym wydaje się mieć na uwadze doświadczenia z poprzedniej epoki wielkich central i holdingów państwowych i finalny efekt tego typu gospodarki. Przyglądając się szczegółom planu Premiera Morawieckiego, możemy stwierdzić, że:

1. Dobrym pomysłem wydaje się utworzenie sprzedażowej platformy żywnościowej, która w swym założeniu ma tworzyć duże strumienie surowców i produktów spożywczych. Biorąc pod uwagę bardzo duże rozdrobnienie produkcji rolnej w Polsce, to tego typu platforma, o ile jej działanie stanie się oparte na systemach właściwości, ma szansę zwiększyć udział małych i średnich wytwórców żywności w eksporcie.

Warto jednak zauważyć, iż np. w Niemczech, Francji, czy też Holandii, czyli największych eksporterów żywności przy UE, ponad 90 proc. obrotu surowcami rolnymi w branży wewnętrznym i eksportowym wykonywana jest poprzez nowoczesne spółdzielcze giełdy rolne, które nie wyłącznie tworzą duże strumienie jednolitych jakościowo surowców, ale także oferują systemy ubezpieczeń i wsparcia kapitałowego.

Spółdzielcze giełdy rolne nie są jednak instytucjami państwowymi, lecz spółdzielniami, gdzie właścicielami istnieją sami producenci rolni, którzy tym sposobem mogą skupić się na produkcji pod konieczności rynkowe, a całością procesu sprzedaży, marketingu i logistyki zajmują się pracujący na rzecz giełdy fachowcy, a nie urzędnicy państwowi.

2. Tworzenie dodatkowej instytucji wymagającej się badaniami i wzrostem na rzecz gospodarki żywnościowej, w sytuacji, gdy po Polsce mamy kilka niesłychanie silnych ośrodków naukowo badawczych oraz kilka instytutów naukowych, z nowoczesnym zapleczem technicznym i wykwalifikowaną kadrą, wydaje się nie mieć umotywowania.

Rozsądniejszym i tańszym pomysłem byłoby stworzenie lepszych niż do tego momentu warunków do współpracy pomiędzy producentami i przetwórcami żywności, an ośrodkami naukowymi. Większa koordynacja prac, rozdziału funduszy oraz większe niż do tego czasu położenie w tzw. rozwiązania gotowe do odwiedzenia użycia z pewnością mogą przywieść większe korzyści niż kolejna instytucja.

3. Pomysł utworzenia Polskiego Holdingu Spożywczego w oparciu o korporacji z udziałem Skarbu Was, teoretycznie ma sens oszczędny poprzez wykorzystanie efektu objętości przy jednoczesnym obniżeniu wydatków zarządzania i marketingu. Warto jednak zauważyć, że wydajny ekonomicznie efekt skali możemy osiągnąć dla jak cię mogę homogenicznej struktury, czyli np. potencjalny holding mógłby zostać znaczącym graczem na rynku cukru, zbóż i innych elementów rolnych.

Stworzenie takiej struktury mogłoby tez oddziaływać stabilizująco na ceny ludzi surowców w Polsce. Trudno jednak ocenić efektywność takowego holdingu, jeżeli w skład jego portfolio będą wchodziły również produkty przetworzone. Określa to bowiem, że holding stanie się kolejną przedsiębiorstwem konkurującą z firmami, które już są na rynku.

Korzystając z uprzywilejowanej lokalizacji spółki państwowej, może kobieta osiągnąć przewagę konkurencyjną niedostępną dla polskich prywatnych firm przetwórczych. Będzie również bez wątpienia konkurował z nimi na temat rynki eksportowe, co prędzej nie polepszy warunków działania dotychczasowych eksporterów. "

Tagi: Mateusz Morawiecki plan morawieckiego PiS Komentując korzystasz spośród narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Odbiorców. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obligatoryjne na Facebooku są poniżej adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na nadal gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz z złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Wystarczy bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Wydawca Altus TFI usłyszał świeże zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Instytucji finansowej i kilkunastu pracowników. Rozchodzi o aferę GetBack

Notowanie

Związane z